Macie czasem ochotę rozjebać wszystko wokół?
Rzucić telefonem o ścianę?
Zatrzasnąć komuś bliskiemu drzwi przed nosem i wydrzeć się: 'SPIERDALAJ'?
Leżeć cały dzień pod kołdrą?
Schować twarz w poduszkę?
Założyć słuchawki, zasnąć..
Obudzić się dopiero, gdy wszystko będzie dobrze,
bądź po prostu w ogóle się nie obudzić..
Macie czasem żal do Boga, że innym się układa..
że inni mogą być szczęśliwi, a Wy nie?
Tyle szans.
Nie wiem, gdzie popełniam błędy,
ale robię je zawsze w tym samym miejscu.
Srajcie się, wszyscy równo!
Rzucić telefonem o ścianę?
Zatrzasnąć komuś bliskiemu drzwi przed nosem i wydrzeć się: 'SPIERDALAJ'?
Leżeć cały dzień pod kołdrą?
Schować twarz w poduszkę?
Założyć słuchawki, zasnąć..
Obudzić się dopiero, gdy wszystko będzie dobrze,
bądź po prostu w ogóle się nie obudzić..
Macie czasem żal do Boga, że innym się układa..
że inni mogą być szczęśliwi, a Wy nie?
Tyle szans.
Nie wiem, gdzie popełniam błędy,
ale robię je zawsze w tym samym miejscu.
Srajcie się, wszyscy równo!
że żal mi jest samej siebie, bo to przez Ciebie jestem jaka jestem.
Przez Ciebie nauczyłam się kłamać, płakać, ale też tak cholernie ranić!
To wszystko jest jak jedna wielka telenowela, beznadziejny serial. Żałosne!
dokładnie tak, często tak mam. :)
OdpowiedzUsuń